Maciej Bender wraca do Gliwic!
Z ogromną satysfakcją pragniemy poinformować, że Maciej Bender po roku spędzonym w Dzikach Warszawa wraca na „stare śmieci” i w sezonie 2025/2026 będzie reprezentował barwy GTK Gliwice! Niezmiernie nam miło powitać z powrotem Maćka i mamy nadzieję, że w naszych barwach czeka go kolejny życiowy sezon.
Jak już wyżej padło Maciej w sezonie 2023/2024 ubierał koszulkę naszego zespołu, w tamtych rozgrywkach notował średnio 3,7 pkt., 3,5 zb. oraz 0,5 blk., spędzając średnio na parkiecie ponad 15 minut. Maciej dał się poznać przede wszystkim jako zawodnik, który w ataku potrafi efektownie i efektywnie wykończyć akcję pod samym koszem, oraz jako ten, który bardzo dobrze pilnuje „naszej” obręczy oraz jest zmorą dla penetrujących zawodników drużyn przeciwnych po bronionej stronie boiska.
W zakończonym sezonie Maciej wrócił w rodzime strony i grał w OBL dla Dzików Warszawa (przypominamy, że Maciek jest wychowankiem Polonii Warszawa). Jego cyfry kształtowały się na poziomie: 2,1 pkt., 2,1 zb. oraz 0,5 blk na mecz. To wszystko, kiedy przebywał średnio na parkiecie zaledwie 9 minut. Co ciekawe, jak już pewnie wiecie, Maciej w nadchodzącym sezonie będzie dzielił minuty z naszym nowym środkowym - Flo Thambą, z którym podczas swojego pobytu w USA chodził do jednej klasy w trakcie nauki w Mountain Mission School w Grundy (odpowiednik polskiej szkoły średniej).
Maciej w rozmowie prywatnej przyznał się, że po roku spędzonym na Górnym Śląsku mocno tęsknił za „śląskimi” klimatami, miejscowym jedzeniem (szczególnie za kluskami, roladą i „czerwoną” kapustą) oraz naszą gwarą. Maciej też się stęskniliśmy i bardzo się cieszymy, że wracasz do swojego „drugiego” domu. Życzymy Ci powodzenia w kolejnym sezonie na parkietach OBL i jak to mówią za miedzą „Welcome Back” ! I RAZ i DWA i G T K ! #TeamGTK
Wersja po ślonsku
Maciej „Maciuś” Bender nazot we Glywicach! Z uciechom, ale takom richitch fest uciechom Wom godomy, że Maciej Bender po roku siedzynio we Dzikach ze stolicy wraco nazot na stare klamory i we sezonie 2025/2026 bydzie groł do manszaftu GTK Glywice! Fest fajnie, że Maciek wraco nazot i że zaś bydzie oblykoł tres noszego kochanego klubu. Łostatnio jak „Byndi” szpiloł do nos to na szpilplacu boł średnio 15 minut i we tym czasie robioł 3,7 punkta, zebroł zawsze 3 i poł bala i poradził rozdać pora mycek.
Nosz nowy „stary” karlus doł sie poznać przede wszystkim jako super kamrat, a na szpilplacu fest lubioł wsadzić bal do dziury, i gonić za małymi wyrflami co by ich przybić do dechy abo i zola. Jednak jego dwiestadziesiyńć centymetrów robi robota. We tym sezonie co sie terozki niydowno skończoł Maciej wrócioł do swojego familijnego miasta, bo jak pewnie niy wiycie „Byndi” jest wychowankiym warszawskij Polonii. We Knurach szło mu po prowdzie trocha gorzij niż we GTK, ale tyż mynij groł. Tak czy siak mioł 2,1 punkta, 2,1 zebranego bala i tyż pora mycek.
I Ci co już wczorej czytali o Florku Thambie to już wiedzom, że Maciek jak boł w USA sie edukować i szpilać we basket to karlusy siedzieli razym we jednyj ławce! Ale jajca co? Godali my z Maćkiym i bez bicio sie prziznoł, że fest mu brakowało naszego „Oberschlesien“, nojbardzij płakoł za roladom, kluskami i modrom kapustom. Karlusie, my tyż fest tynsknili, i fest my som rod, że wracosz do swojgo „drugigo“ doma.
Życzymy Ci co byś urwoł nie jedyn ring (ale yno w halach na wyjazdach!) i jak to godajom w aldrajchu u Amerykonow „Welcome Back“! I ROZ i DWA i G T K! #ManszaftGTK