Urodzony w Kalifornii w 1996 roku Andy Cleaves II wzmacnia obwód drużyny TAURON GTK Gliwice budowanej przez trenera Borisa Balibrea w sezonie 2025/2026. Andy mierzy 188 cm wzrostu i gra na pozycji rzucającego obrońcy. Ma za sobą bardzo udane występy na parkietach europejskich, m.in. na zapleczu włoskiej i francuskiej ekstraklasy. Odpowiednio w Italii notował: 19,3 pkt, 4,6 zb, 2,9 as (23 rozegrane mecze dla Ferrara) oraz 20,3 pkt, 2,5 zb, 1,5 as (9 rozegranych meczów dla B.A. Latina). Po tak świetnym sezonie przeniósł się do Francji, gdzie dla ekipy Poitiers zdobywał średnio prawie 20 pkt, 3,1 zb, 2,9 as w 9 rozegranych meczach. Niestety będąc w szczycie swojej życiowej koszykarskiej formy, Andy doznał kontuzji kolana, która spowodowała chwilowy rozbrat z koszykówką. Po powrocie do pełni zdrowia Andy zdecydował się odbudować koszykarską formę w Meksyku (Circuito de Baloncesto de la Costa del Pacífico – CIBACOPA). Tam w zaledwie trzy miesiące rozegrał 22 spotkania, średnio spędzając na boisku 28,5 minuty i notując cyfry na poziomie: 14,5 pkt, 3,9 zb, 3 as. To wszystko na świetnej skuteczności rzutów z gry i rzutów wolnych.

Andy to bardzo atletyczny, o dużej rozpiętości ramion zawodnik, który świetnie czuje się z piłką w rękach. Poza tym, że jest łowcą punktów, potrafi również wykreować pozycję dla kolegów z drużyny. Kwartet obwodowy GTK będzie bardzo groźny dla rywali i bez cienia wątpliwości ma niewyczerpany potencjał – szczególnie po atakowanej stronie parkietu.

Andy mamy nadzieję, że spodoba Ci się w Gliwicach (podobnie jak we Francji, też mamy swoją wieżę) i życzymy Ci powodzenia!

Wersja po ślonsku

Andrzej „Andy” Cleaves II WZMACNIO (I TO FEST!) TAURON GTK Glywice!

Prziszoł na świat we Kalifornii (tam kaj som palmy i epny napis Hollywood) we 1996 roku, nazywo sie Andy (czyli normalnie Andrzej) Cleaves II i we nowym sezonie bydzie uber ważnom tajlom (jak maggi we zupie) we gysztlu noszego kołcza Borisa. Andrzej mo 188 cm wzrostu i fest lubi ciepać i szczylać z daleka. Generelanie jego sztelong to jest ciepioncy łobrońca. Andy to już nie ma smarkaty karlus i trocha na szpilplacach ełropejskich pogroł. Fest dobrze mu szło na zadku ekstraklasy u Włochów i Francuzow. We kraju pizzy robioł: 19,3 punkta, 4,6 zebranego bala i 2,9 raza podowoł kamratom (23 szpile do Ferrara) i 20,3 punkta, 2,5 zbiyranego bala i 1,5 podania typu klucz (9 szpili do B.A. Latina). Po takim richtich udanym sezoniy polecioł do Francji, kaj we manszafcie Poitiers ciepoł prawie dwie dychy na szpil! Do tego dokłodoł czi zbióry i prawie czi razy dowoł bal jak na tacy komuś inkszymu. I tukej sie wydarzyła mało tragedio, bo Andrzej we momencie jak groł swoj życiowy sezon ajchnoł sie szłapa (tak richtich to poszoł krojcok we kolanie). Przez to musioł sie zrobić chwila pałzy ze koszykówkom. Ale łon jest fest szfarny karlus i gibko prziszoł do siebie nazot. Co by to udowodnić inkszym, poszoł sie poszpilać do Meksyku (Circuito de Baloncesto de la Costa del Pacífico – CIBACOPA). Tam we czi miechy mioł jazda jak pieron, bo zagroł we około sto dni 22 szpile i średnio boł na szpilplacu 28,5 minuty. Chop pokozoł że jest już monter fest, bo kryncioł 14,5 punkta, prawie sztyry zbiórki i czi asysty.

Andrzej to gibki i skoczny pieron, mo fest dugie rynce, przaje mieć bal we rynkach (autorowi tekstu fest przypomino noszego kochanego Michoła Łogiyń czyt. Michael Oguine). Po za tym, że przaje heblować i ciepać, to poradzi dać bal inkszym kamraton ze swojego manszaftu, tak co by ciepli sami do dziury. Kwartet na obwodzie GTK kiery mogecie sie nazwać KRAJ (Kacper, Rshun, Andy, Jarred) bydzie pieronym groźny do noszych przeciwników i nie momy ani koncka strachu żeby to tukej pedzieć (szrajbnoć) – to je richtich miech bez dna, jak godomy o ciepaniu do kosza i heblowaniu bali.

Andy momy nadzieja, że Ci sie spodobo we Glywicach (tyż momy swoja wieża, tak jak te, co jedzom żaby). Życzymy Ci powodzynio! Dej kibicom fest dużo uciechy i witomy Cię w #ManszaftGTK!